niedziela, 9 czerwca 2013

Flora Mare - Idealny Krem Do Twarzy 2 w 1 :D

Witajcie :)!


Wiem wiem zaniedbalam Was strasznie zreszta jak mojego bloga i naprawde mozna odczuc ze wciaz pracuje bo pojawia sie ostatnio malo postow:(. Tak to niestety bywa jak chce sie dorobic troche monet na nowe kosmetyki ;) Pogoda przez ostatni tydzien rozpieszczala nas niesamowicie - codzienne temperatury po prawie 30 stopni sprawily ze pomimo iz polowe dnia spedzalam w pracy to i tak udalo mi sie troche promieni zlapac i pozytywnie naladowac :) Oczywiscie bywaja momenty kiedy nastroj mi sie psuje (np. kiedy zobaczylam nowy plan w pracy i sie zastanawialam ktorego dzwonu oni nie slyszeli bo to ze nie jestem ani mezata ani dzieciata nie znaczy ze nie mam zycia prywatnego i moge tyrac w kolko).
Dzisiaj tak szybciutko chcialabym Wam przedstawic jeden z kosmetykow ktory dostalam w majowym Pink Boxie i od tamtej pory go uzywam a mianowicie Tages und Nachtcreme mit Platinum-Mare-Complex 6 Mediteranen Ölen od Flora Mare czyli Krem na dzien i noc z kompleksem 6 olejkow srodziemnomorskich.


Pojemnosc : 50ml,
Cena : 18,50 euro,
Dostepnosc : online shop,

Opakowanie :

Krem znajduje sie w dosc duzym, masywnym plastikowym o niebiesko bialym kolorze pojemniczku. Musze przyznac ze nie jest to jakies tandetne opakowanie - wrecz przeciwnie moim zdaniem juz na pierwszy rzut oka widac ze krem nie nalezy do produktow niskopolkowych. Jednym slowem design jest ladny i przykuwajacy uwage :) Na nakretce znajduje sie rozgwiazda ktorej oczywiscie nie sfotografowalam - ach to moje roztargnienie ;) Do tego jak na porzadny krem przystalo jest on takze pod nakretka dodatkowo zabezpieczony folia dzieki ktorej wiemy ze nikt go przed nami nie uzywal :)

Zapach i Kolor :


Krem jest w kolorze ecru co bardzo dobrze widac na powyzszym zdjeciu :) Dla wielu osob minusem moze byc to ze krem zawiera zapach jednak nie jest on jakis mocny i natretny - raczej delikatny i przyjemny choc wiadomo nie kazdemu bedzie on sie podobac.Niestety nie jestem w stanie dokladnie sprecyzowac czym ten krem pachnie...

Konsystencja i Dzialanie :


Pierwsze moje wrazenie po otworzeniu kremu nie bylo zbyt pozytywne - myslalam ze to kolejny lekki czy za lekki jak dla mnie krem ktory bede musiala czesciej w ciagu dnia nakladac na twarz by miec wrazenie ze cokolwiek nawilza...Jakze sie mylilam! Zacznijmy od tego ze kiedy wydobywamy krem z opakowania mamy wlasnie to zludne wrazenie ze mamy na rece lekka, puchowa pianke. Dopiero po rozprowadzeniu i nalozeniu na oczyszczona twarz zauwazamy ze owa pianka daje sie idealnie rozprowadzic i zaczyna robic sie tresciwa i ciezsza. Wlasnie takie kremy lubie. Oczywiscie to ze na twarzy zmienia sie na ciezszy krem nie znaczy ze zapycha - odkad go uzywam nie mialam ani jednego (!!!) pryszcza na twarzy co do tej pory zdarzalo mi sie przy kazdym jego poprzedniku! Nawilzenie jest tak dobre i tak trwale ze nakladajac go rano nawet na wieczor kiedy dotykam swojej twarzy czuje ze jest nawilzona,gladka i bardzo przyjemna w dotyku :D Jak pupcia niemowlaka :D:D. Wielki plus daje mu oczywiscie za to ze po jego aplikacji nie swiece sie jak psu klejnoty bo wchlania sie niemalze odrazu i nie pozostawia jakiejkolwiek nieprzyjemnej tlustej powloki. Dzieki temu nadaje sie takze idealnie pod podklad a takze jako krem na noc. Tak wiec tym sposobem mamy krem 2 w 1 :D.
Jesli ktos z Ws dobrze zna angielski lub niemiecki tutaj moze przeczytac male conieco na temat tego kremu (info z opakowania ;) ) :



Sklad :


Jak juz nie raz wspominalam expertem jesli chodzi o sklady nie jestem ale dzieki Bogu ze w blogosferze jest wiele osob ktore sie na tym znaja :) Jedyne co moge powiedziec to ze wedlug informacji z opakowania krem zawiera olej arganowy, olej z pestek moreli, olej z avocado, olej z oliwek, olej migdalowy itd. I napewno cos w tym jest bo moja cera uwielbia wszelakie olejki :)

Podsumowujac :

Wyobrazcie sobie ze gdyby nie Pink Box to pewnie w zyciu nie mialabym okazji wyprobowac tego produktu bo marki do tej pory nie znalam!Krem uzywam od jakis 5 tygodni i juz jest na wykonczeniu - mysle ze za jakis tydzien juz sie skonczy i wtedy bedzie placz i zgrzytanie zebow bo wydaje mi sie ze znalazlam swoj krem idealny :D. Jak dla mnie nie ma on w ogole minusow a same plusy - nie zapycha, wystarczy niewielka ilosc by nawilzyc twarz, nadaje sie zarowno na dzien jak i noc, idealny pod makijaz, wydajny no poprostu cud, miod i orzeszki :D. Ja napewno powroce do niego i Wam takze moge go szczerze polecic!

Teraz uciekam do lozka spac bo oczywiscie nagle wszyscy w pracy sie pochorowali i musze jeszcze wiecej pracowac niz bylo to planowane i kazda godzina w ktorej moge pospac jest dla mnie bezcenna :)
Jakie sa Wasze ulubione kremy do twarzy? Chetnie poznam Wasze opinie :)

Pozdrawiam.
Moniq

5 komentarzy:

  1. nono luksusowy:)) Szkoda, że taki drogi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz 50ml jest w promocji za niecale 15 € ;-) uwazam ze jest on wart takiej sumy:-)

      Usuń
  2. Mi ogólnie rzadko się przydarza żeby krem mnie zapchał :). A na razie stosuję NIVEA Soft szczególnie na noc a w dzień jak jest ciepło rozświetlający krem planet spa z białą herbatą lub koloryzująco - rozświetlający z serii solutions :)A tego kremu nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby mi się taki krem ;)
    Oj, Kochana wiem co czujesz, sama spędzam w pracy tak dużo czasu, że ledwo mam czas na bloga...a i życie rodzinne i prywatne chcę mieć. Teraz szykuje się mój najcięższy tydzień i już odliczam godziny do końca dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie zapowiada się ten krem, może kiedyś uda mi się go wypróbować. Dla mnie też jest ważne, aby krem nie zapychał porów i by długo utrzymywało się uczucie nawilżenia.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń