wtorek, 2 lipca 2013

Pierwsze Spotkanie Z Pat&Rub :)

Witajcie :)


U nas dzis pogoda byla niesamowicie ladna i temperatura takze bardzo przyjemna - niestety juz jutro ma sie to znow zmienic :(. Takie skoki temperatur przyprawiaja mnie o mdlosci,trace apetyt i zawsze boli mnie glowa co zawsze najbardziej mnie martwi bo boje sie ze zas zaczna sie u mnie ataki migreny :(
Dzis bylam z Rudim u weterynarza - nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie to ze ja staram sie Rudiemu zapewnic najlepsza opieke weterynaryjna i do naszego specjalisty od Bulldogow Francuskich jezdze az do Dortmundu (w jedna strone ok 110km). No i jak na specjaliste przystalo - facet ceni sie ( za zwykla wizyte z ogolnymi a jednak dokladnymi badaniami min. 200 euro trzeba liczyc ). Tak wiec dzisiejszego dnia stalam sie lzejsza o kupe kasy i pol tanku paliwa ;) ale czego nie robi sie dla wlasnego skarba :)
Jednak jak zwykle nie o tym mialo dzisiaj byc :)
Dzis chcialabym Wam przedstawic pewnie wiekszosci z Was juz dobrze znany kosmetyk a dla mnie jednak nowosc ( wezcie pod uwage ze w Niemczech nie bardzo mam do polskich kosmetykow dostep :) )


Pat&Rub By Kinga Rusin Rewitalizujacy Balsam Do Rak Zurawina I Cytryna

Pojemnosc : 100ml,
Cena : regularna cena to 45 zl jednak ja trafilam na promocje i swoj balsam kupilam za 36zl,
Dostepnosc : Sephora oraz w internetowym sklepie Pat&Rub.

Od Producenta : 
Prawdziwa bomba dobroczynnych substancji pielegnujacych. Dla bardzo zmeczonych i suchach dloni. Odnawia, nawilza, zmiekcza, rozjasnia, koi, uelastycznia skore dloni i wzmacnia paznokcie. Swietnie sie wchlania. Zawarte w balsamie skladniki minimalizuja negatywny wplyw detergentow i innych czynnikow podrazniajacych i wysuszajacych skore. Zawiera naturalne filtry UV. Zurawina dziala przeciwstarzeniowo. Balsam pachnie cytrynowo.

Moje wrazenia :

Po tym jak naczytalam sie niesamowicie duzo pochlebnych opini na temat kosmetykow tej marki zapragnelam takze cos od nich zakupic i przetestowac. Tak wiec bedac w drugiej polowie maja w Polsce zrobilam najazd na jedna z wroclawski Sephor i tak oto balsam znalazl sie w moim posiadaniu :D. Jeszcze jak raz trafilam na jakas promocje bo zaplacilam za balsam 36 zl a nie jak widnialo na etykiecie 45zl. Dopiero ostatnio zauwazylam ze na stronie internetowej Pat&Rub balsam ten kosztuje 39zl - w kazdym badz razie jakby nie bylo zaplacilam najmniejsza mozliwych opcji :)  Choc moj mlodszy brat stwierdzil ze chyba mi ktorejs klapki zabraklo ze az tyle kasy wydalam na cos do rak :P.


Pierwszy raz w zyciu spotkalam sie z opakowaniem typu airless jesli chodzi o krem do rak. Musze przyznac ze jest to genialny pomysl bo jest to bardzo higieniczne, wygodne i praktyczne w uzyciu :). Takze design opakowania przyciaga oko :) W etykiecie naklejonej na opakowaniu jest mala przerwa dzieki ktorej jestesmy w stanie kontrolowac ile balsamu nam jeszcze zostalo.Balsam jest typowo bialego koloru tak wiec w tej kwesti nie jest to nic nadzwyczajnego natomiast zapach to jest to co mnie od samego poczatku urzeklo :D:D:D. Jest poprostu cudowny!!! Taki naprawde mocno energetyzujacy i swiezy i naprawde pachnie cytryna :D. Ja uwielbiam cytrynowy zapach i jak dla mnie jest to w pewnym sensie taki "poprawiacz" nastroju :D

Krem lekko sie rozprowadza, nie bieli a jego konsystencja jest bardzo lekka wrecz powiedzialabym ze odczuwa sie jak pianka jakas :) Jesli chodzi o wydajnosc - ja uzywam swoj balsam dokladnie od 18 maja praktycznie codziennie i wlasnie dobiega konca wiec mysle ze jak na tak mala zawartosc (100ml) to jest calkiem niezle do tego wystarczy jedna pompka by naprawde dobrze nawilzyc dlonie :) i w dodatku tak obficie :) Dzialanie a raczej ujelabym to jako wchlanianie jest zalezne od tego ile balsamu zaaplikujemy wiec im wiecej tym dluzej. Generalnie jednak balsam wchlania sie calkiem dobrze choc przez jakis moment pozostawia taka warstwe filmu a dlonie odczuwaja sie tak jakby byly mokre wiec trzeba uwazac co sie dotyka ;)
Kiedy czytalam te wszystkie zapewnienia i obietnice producenta myslalam ze napewno sa to kolejne bajki i ze jest to napisane tylko po to by cos widnialo na opakowaniu jak to jest w przypadku wielu innych balsamow badz kremow do rak. I musze przyznac ze sie mylilam - balsam faktycznie spelnia to co producent opisal i sprawia ze po jego aplikacji dlonie sa gladkie, gleboko nawilzone, niesamowicie przyjemne w dotyku i przez dluzszy czas bosko pachna :D

Sklad :

Ekstrakt z zurawiny - nawilza, zwalcza wolne rodniki,regeneruje,
Olej jojoba - wzmacnia skore, dodaje jej sprezystosci,
Maslo awokado - natluszcza i regeneruje,chroni,
Maslo z oliwek - wygladza i koi,
Woda cytrynowa - rozjasnia i odkaza skore,
Olejek cytrynowy - odswieza umysl, poprawia wyglad skory,
Kwas hialuronowy - nawilza i chroni,
Naturalna witamina E - wygladza, ujedrnia, natluszcza i nawilza,


Na opakowaniu istnieje informacja ze wszystkie surowce sa naturalne i posiadaja certyfikat ekologiczny a takze ze balsam nie zawieraskladnikow pochadzacych z ropy naftowej,siarczanow, glikolu propylenowego, pegow, barwnikow, konserwantow a takze sztucznych zapachow.

Podsumowujac : 
Balsam jest drogi to trzeba przyznac i wedlug mnie to jedyny jego minus choc i moze jeszcze ta mala pojemnosc tez moglabym jako maly minusik zaliczyc. Jednak mimo tego wiem ze jeszcze sie kiedys na niego skusze bo naprawde mnie urzekl :) Osobom o suchych dloniach ktore jeszcze go nie mialy naprawde goraco polecam!

23 komentarze:

  1. Dla za drogi jak na produkt do rąk, więc na pewno się nie skuszę.
    Chciałabym jednak go... powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sephorze mozesz powachac wiec jak bedziesz miala mozliwosc to pamietaj o tym :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. zapach jest boski taki soczyscie cytrynowy :D

      Usuń
  3. kurcze, czuje się skuszona....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)
      Ja tez pod wplywem wielu recenzji go kupilam i nie zaluje :-)

      Usuń
  4. Mam nadzieje, że będą promocje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakis czas temu byly na stronie pat&rub niezle promocje wiec warto tam zagladac:-)

      Usuń
  5. Zdecydowanie cena przemawia przeciwko niemu ale prezentuje się bardzo ładnie i ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie nie jest to tani produkt do rąk, ale czasami warto zainwestować jeśli coś faktycznie świetnie się sprawdza, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie się kiepsko się wchłania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze poprostu nie masz suchych czy wysuszonych dloni?
      Wiadomo ze nie kazdy produkt bedzie sie u kazdej osoby sprawdzac :-)

      Usuń
  8. Jak dla mnie cena trochę zbyt wygórowana, jednak po takiej recenzji może i warto :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wygorowana ale wedlug mnie warto :-)

      Usuń
  9. Tak baaardzo mnie kusi, że szok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jak dla mnie jest genialny przez duze G :-D

      Usuń
  10. Mam wersję cynamonową i również jestem zachwycona, zarówno zapachem jak i działaniem balsamu :) szkoda, że cena taka zaporowa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cynamonowej nawet nie mialam okazji poniuchac :-( ale moze przy nastepnej wizycie w Pl :-)

      Usuń
  11. mam i kocham ;)
    jak napisałaś idealny poprawiacz nastroju, a ten niesamowity zapach dodaje tyyle energii !
    <3

    OdpowiedzUsuń
  12. dla mnie te kosmetyki są za drogie, ale może kiedyś sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Otrzymałam jeden z ich balsamów do rąk z imbirem, cynamonem i goździkami. Zapach jest absolutnie boski, samo działanie balsamu już takie powalające nie jest, ale radzi sobie. Niestety ze względu na cenę, na pewno nie kupię.

    OdpowiedzUsuń